aga-kicia blog

Twój nowy blog

Ni ma mnie. Hiastusuje sobie. Raczej juz nigdy nie wroce. Milo bylo ale sie skonczylo. CYA!

Chora

6 komentarzy

Korzystam z okazji napisania nowej notki. Jestem chora. nie wiem co to jest. Angina?, grypa? Bóg wie co jeszcze. Gardło mnie boli jak cholera, mówić nie mogę. Łykam witaminy, cholinexy, psikam jakis preparat do nosa na odetkanie. Już dawno nie zażywałam tylu leków. chciałam iść dzisiaj do szkoły, bo na 3 pierwszych lekcjach mieliśmy mieć jakieś warsztaty. Już w 1 klasie spodobały mi się te zajęcia. A tu nagle.. 38 stopni gorączki, aspiryna i do łóżka. Trzebaby kupić Fervex, bo niedość, że smaczne to w dodatku bardzo pomaga :). A trening? Sama jeszcze nie wiem czy pójdę..
Odnośnie tańców.. Niedziela była bardzo udanym dniem ;). Myslałam, że pójdzie mi gorzej, a tu 6/12 – finał!! =] Własnie kichnełam i zaplułam sobie monitor. Buahaha.. i tak siedze na komputerze brata, bo na drugim tata pracuje.. Skasowała mi się lista kontaktów na gg – niechcąco.
Jutro ma być kartkówka z fizyki. Z chęcią bym na nią nie poszła, ale póxniej te zaległości.. – nie lubię tego. w szkole cała masa sprawdzianów.. na które ledwo zdążam się nauczyć.. Marnie. Debilna ta notka. Jak prawie zywkle pisze co mi ślina na język przyniesie i w ogóle wszystko jest takie chaotyczne. Całe moje zycie jest chaotyczne. Ostatnio mam bardzo zmienny nastrój. W dodatku Magda jedzie na 2 tygodnie do sanatorium podkurować kregosłup.. Będę siedzieć sama? No nie wiem, bo Blondi też jedzie razem z nią. Czyli mam siedziec z sylwią? Jak ona się do mnie dosiądzie to będzie masakra =/ Raz jak z nia siadłam to przez pół lekcji czytała mi jakieś wierszyki miłośne. skupic się nie mogłam i w dodatku to chemia była. A z tego akurat przedmiotu najmniej umiem. Tak w ogóle to ona jest fajna, ale na lekcjach za dużo gada.
Wczoraj wieczorem zaczęłam odrabiac lekcje na cały tydzień, ale otworzyłam książkę od mamty.. zamknęłam i obejrzałam Gwiezdne Wojny: Mroczne Widmo – zarąbisty film. Polozyłam się spać, ale nie mogłam usnąć. Nos miałam zatkany, głowa mnie bolała i w ogóle totalne osłabienie. Nie przynudzam więcej.. pa!

Ha!

3 komentarzy

Odkąd mam hasło mam chęć pisać coraz częściej =]. Mam nadzieję, że nadążycie z komentarzami :P. Mam spoko humorek. Z polskiego dostałam 3, a z dzisiejszej klasówki z biologii tez będzie coś koło tego. Przestałam się uczyć.. W podstawówce ocena dostateczna była makabrą. Niektórzy nawet dostając czwórki płakali (pozdro Izka ]:>). Niektórzym właśnie skńczyły się ferie. Ech.. Możemy się pocieszyć jedynie tym, że za niecałe 4 miechy będą wakacje :]. Na obóz taneczny nie pojadę – tak sądzę, bo do tej twz. „dziury” nie mam zamiaru jechać. Pewnie pojadę nad morze z rodzicami, ale to dopiero za prawie pół roku.
Dzisiaj były zrzuty na polskim i na religii. Na religii rozmawialiśmy o dzieciach „z probówki”. Nie obyło się oczywiście bez komentarzy Przemka (czyt. kretyna). Nie pamiętam co dokładnie mówił ale wiem, że to było śmieszne nawet do tego stopnia, że nasza ponura katechetka zaczęła się śmiać. A przy modlitwie? Boże.. Prawie połowa klasy nie potrafiła „Zdrowaś Maryjo” (odmawialiśmy różaniec, każdy osobno). Czerwone gęby były spuszczane w dół. Masakra. Na polskim p. Wiewióra czytała nam jakieś opowiadanie o gwałcie czy o stosunku.. o jakis tam zboczeńcach 50-letnich. I kurna pierwszy raz usłyszałam płynące z jej ust wulgaryzmy (szmata, k****, itp.), ale one był zawarte w texcie.
Przepisuję własnie zeszyty i zrobiłam sobie przerwę na napisanie tej notki. Zaraz jeszcze dopiszę nowych fanów do fanlistingu miodku i wezme się z powrotem za lekcje, a wierzcie mi – mam ich naprawdę niezły stosik.
Włąśnie przejrzałam progrnozę pogody na stronie http://weather.icm.edu.pl i wiecie co? Jutro temperatura odczuwalna ma wynoić około -20 stopni w Kielcach. Mam nadzieję, że to są zrzuty. Jutro jadę na imieniny do wujka. A pojutrze? Turniej… Pierwszy w kategorii pow.15 „B”. wiem, że zajmę ostanie miejsce ale co tam.. blisko to trzeba jechać :].
XOXO =*

…?!…

5 komentarzy

Siemka Pati, Agusia & Kejbi. Zwracam się tylko do Was bo tylko Wy (narazie) macie hasło. Zapożyczyłam sobie szablonik od Pati bo ten mój już mnie denerwował. Jak znajdę jakiś ładny wiosenny obrazek to zrobię nowy layout.
Po pierwsze dziękuję Patison za założenie mi tego hasła. I jakbys mogła.. Powiedz mi jak go mozna obejść bo jednak mieszcze sie w tych 10% populacji, która tego nie wie.
Po drugie załozyłam hasło, bo denerwowały mnie osoby, które pisały mi w komentarzach i w księdze bzdury, których nie mogłam już znieść. Tego było ZA dużo. Wy wiele nie widziałyście bo często je kasowałam. Wiem, że powiecie żebym się nie przejmowała itd. ale naprawdę miałam tego dość. W dodatku dowiedziałam się , że ten oto adres ma wiele niepożądanych i nielubianych przez mnie osobników..
Dzisiaj na matmie p. Kłos przesadziła mnie z Madźką do „odludnego” rzędu pod ścianą. Dlaczego „odludnego”? Dlatego, że tam nikt, zupełnie nikt nie siedzi… Zamiast rozwiązywać zadania siedziałam i nic nie robiłam.. Często tak jest, więc to co mam w zeszycie to same bazgroly, rysuneczki i od czasu do czasu jakieś liczby. Buahahaha.. W dodatku mama i tata mają napisać text w stylu „Wiemy, że nasza córka zajmuje się czym innym niż matematyka”. Nie no spoko.. I tak ją lubię ;]. Długa ta powitalna notka, ale jakoś tak odzyskałam wenę. Jutro będzie normalnie zarąbiście. Dwa sprawdziany + pytanko Polańskiej. Może nawet dzisiaj skombinowałabym jakiś nju szablon. I tak mi się nie chce uczyć.. Odrobię tylko geografię.. uczyć się będę po zajęciach, czyli gdzies tak około 22:30.
Ta tak pisze i pisze co mi ślina na palce (blee !?) przyniesie, więc nie dziwcie się że ta notka jest do dupy… No to papa =*

Dopisek
Tak jak mówiłam.. Zrobiłam ten nowy layout. Nie jest on super. Nawet chyba gorszy od poprzedniego (tego mojego). Jest beznadziejny. Ale to zawsze coś mojego.. Myślę, że niedługo go zmienie bo i tak mi się nie podoba :P


  • RSS